fbpx

Gabriela Gargaś – „Zostań moim aniołem” [Recenzja]

0

Gabriela Gargaś to jedna z tych autorek, po których książki sięgam zawsze z przyjemnością. Co ciekawe, to wcale nie są obyczajówki,  które nas rozbawią, poprawią humor, uspokoją. Mimo że opowiadają wzruszające historie, mimo że bohaterowie Gabrieli Gargas nierzadko umierają, powieści tej autorki wciągają bez pamięci. Nie inaczej jest z tegoroczną świąteczną propozycją.

To historia dwóch sióstr: Marietty i Bereniki. Pierwsza jest znudzona związkiem i woli spędzać czas w swoim sklepiku z rękodziełem. Jednak wyjątkowy gość, który odwiedzi jej pracownię, spowoduje, że kobieta zacznie powątpiewać w słuszność swoich decyzji. Berenika z kolei pracuje jako pielęgniarka na oddziale intensywnej terapii. Jest oddana swoim pacjentom do tego stopnia, że zapomina o życiu prywatnym. Całe szczęścia ma sąsiada, który przypomina jej o życiu poza szpitalem…

W „Zostań moim aniołem” autorka prowadzi narrację dwutorowo. Naprzemiennie śledzimy losy sióstr. Jednak to nie jedyne postaci – nieprzyzwyczajony do dużej ilości bohaterów czytelnik może czuć się na początku trochę zdezorientowany, bo postaci jest sporo! Szybko jednak orientujemy się, dlaczego i po co dany bohater pojawia się w książce akurat w tym momencie, bo Gabriela Gargaś wszystko bardzo spójnie zaplanowała.

Autorka po raz kolejny swoją opowieścią wzbudza w nas wiele emocji. Bez wątpienia można powiedzieć, że w tej książce serwuje nam to, z czego jest znana, do czego przyzwyczaiła swoich czytelników i czytelniczki. W głowach i sercach bohaterów ma się dziać, ma być gorąco, mają dużo myśleć i czuć. Ich ustami autorka przekazuje nam pewne prawdy lub złote myśli, które warto zapamiętać. Czasem są to proste, może pozornie oczywiste stwierdzenia, a jednak w codziennym biegu często gdzieś nam umykające. Oto przykład jednego z fragmentów, który zapada w pamięci:

„Czasem wystarczy obecność kogoś gotowego wysłuchać, co tak naprawdę gra nam w duszy, i choćbyśmy nie wiem jak grubą maskę obojętności przybierali, w końcu ona pęknie, uwalniając łzy. Czasem wystarczy kogoś chwycić za rękę i posłuchać, jak klnie na wszystko dookoła. Czasem wystarczy po prostu być. Tyle i aż… tyle”.

„Zostań moim aniołem” z jednej strony jest lekką pod względem językowym książką, a z drugiej, ze względu na tematykę, poruszającą trudne tematy. Pachnie Świętami, które zazwyczaj kojarzą nam się z radością, ale i nostalgią. Autorka podkreśla w książce, jak ważne są relacje międzyludzkie, szczególnie te wśród bliskich osób. Zauważa, ze często w zagonionym świecie zapominamy o tych, którzy powinni być w naszym życiu ważni. Nie mamy dla nich czasu lub jesteśmy tak zmęczeni gonitwą za pracą, że brakuje nam sił na cokolwiek poza odpoczynkiem i snem.

 

Jeżeli szukacie ckliwej opowieści zimowo-świątecznej, to w książce „Zostań moim aniołem” jej nie znajdziecie. Nie jest to łatwa lektura, tak jak nie są łatwe losy jej bohaterów. Gabriela Gargaś zmusza nas do zastanowienia się nad tym, co dla nas jest naprawdę ważne, czego pragniemy i kogo w naszym życiu nam brakuje. Dzięki bohaterom, wykreowanym przez autorkę możemy zobaczyć, czy sami nie popełniamy podobnych błędów. „Zostań moim aniołem” choć na pozór może się wydawać smutną książką, to głównie jednak jest pełna nadziei.

 

Autor: Gabriela Gargaś
Tytuł: „Zostań moim aniołem”
Wydawca: Wydawnictwo Czwarta Strona
Data wydania: 28 października 2020 r.
Liczba stron: 352
ISBN: 9788366570900

 

Bądź na bieżąco. Włącz powiadomienia.

Komentarze
Ładowanie...

Ta strona korzysta z plików cookie. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuje Czytaj wiecej...